reaktywacja po raz.... trzeci ? 2012-01-27 15:42:04

może tym razem się uda..


Nadszedł czas na pożycie małżeńskie.

Czekaliśmy prawie 8 lat i w końcu udało się zalegalizować nasz związek.

21 stycznia 2012 staliśmy się jednością z GPS-em na palcu i jednym tym samym nazwiskiem. Swoją drogą dziwne to uczucie, po dwudziestu paru latach zmienić nazwisko- jednak przyzwyczajenie daje o sobie znać.

Z wesela jesteśmy zadowoleni- wszystko wyszło świetnie.

Reasumując: będzie to blog o naszym „nowym” życiu… życiu w małżeństwie, codziennych smutkach, szczęściach i radościach :)

do następnego! see yaa

Tagi: miłość, życie, ślub, małżeństwo

skomentuj (0)

czas na reaktywację... 2009-11-07 20:06:20

Myślę, że dzisiaj nadszedł czas na reaktywację tego bloga...

Jesteśmy razem już ponad 5 lat- trochę się wydarzyło podczas naszej nieobecności, ale wracamy, a przynajmniej ja- nie wiem jak On ;-)


skomentuj (1)

Wciąż tłumiony w sobie krzyk... 2008-03-30 22:07:03

Nie potrafię żyć bez Ciebie...

Teraz dobrze to wiem...



Cholernie mi ciężko!!!!

skomentuj (0)

>>> 2008-02-07 18:13:12

Po dzisiejszym dniu stwierdzam jednoznacznie, że niektórzy ludzie potrafią okazać się zwykłą szmatą przez wielkie S.
Nie ważne jakim się jest człowiekiem, liczy sie jak gruby ma się portfel. Jeśli zbyt cienki trzeba go wyjebać na zbity pysk i zostawić na lodzie. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Kupa zachłannych pazerów, wyjadaczy i wstrętnych żmij.

I wiesz co pamiętniczku? Mam nadzieję, że jeszcze się los uśmiechnie...

Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

M.

skomentuj (2)

Pocałunek na pożegnanie... 2008-01-31 12:38:04

Kolejny przyjazd do domu, tak bardzo niechciany i nie dlatego, że w domu jest źle, tylko dlatego, że JEGO TU NIE MA...

Kolejne rozstanie na Wrocławskim dworcu, pocałunek na pożegnanie...

I kto teraz będzie masował mi plecy i wcierał balsam malinowy? Kto będzie od tak przy mnie blisko.., kto będzie się tak pięknie uśmiechał.., tak delikatnie dotykał... NIKT.. bo tylko On potrafi tak masować.. Tylko On potrafi być tak blisko, tylko On potrafi się tak pięknie uśmiechać i tylko On potrafi tak delikatnie dotykać, bo Tylko On jest moim ideałem, bo tylko On jest MÓJ.. wymarzony, wyśniony, a jednak taki prawdziwy.

Mówił mi, żeby się nie smucić, ale jak można być wesołym, kiedy, każde kolejne rozstanie tak bardzo boli i niesie za sobą ten straszny smutek w sercu.
 


Ale dobrze..
Trzeba być twardym, a nie miękkim...
Przetrwamy te (cholerne!!) kilka miesięcy i będziemy razem już zawsze. W każdym dniu, tygodniu i miesiącu bedzięmy się budzić razem i zasypiać i inne rzeczy też razem robić będziemy ;-)

Kochanie, chcę żebyś wiedział, że jesteś moim prawdziwym szczęściem i Promyczkiem na tej ziemi. I obiecuje Ci, być zawsze przy Tobie.

I wiesz co ;-) dziękuję, że wytrzymałeś ten czas mojej głupawki, Ty wiesz jakiej ;-)



 I chcę jeszcze powiedzieć, że życie w WIELKIM Mieście jest Boskie! A szczególnie jak się żyje w nim z takim facetem jak MÓJ!
 
 
 
 Kocham Cię Misiu...

skomentuj (0)

Napiszę coś sobie... 2007-12-02 12:10:44

... od tak po prostu.

Mogę rzec, że ostatnio miedzy nami układa się super, co nie oznacza, że wcześniej było fe! i bu! ;)Jak zawsze i wszędzie bywają zgrzyty, ale ostatnio jest ich zdecydowanie mniej.

Rytm jedności działa i łączy nas w dalszym ciągu tak jak rok czy dwa lata temu ;)

A jutro znów zaczynamy nowy tydzień. Praca. Praca. Praca. mam tylko nadzieje, że w przypadku J. owocna i w końcu ruszy to na co czekał wiele, wiele miesięcy.

Pozdrowienia i do następnego razu Pamiętniczku!

M.


skomentuj (1)

życie... 2007-10-19 14:30:36

... bywa beznadziejne. Tak właśnie u mnie jest teraz.


Czy wina zawsze leży tylko po jednej stronie?

skomentuj (1)

Księga Gości